TA STRONA UŻYWA COOKIES...


Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim systemie.
Więcej informacji w naszej "polityce prywatności"

Baldowski Blog

POD  OSŁONĄ NIEBAPOD OSŁONĄ NIEBA
Wsiadasz do samolotu, jeszcze z tyłu głowy kołaczą się myśli o tym, co niedokończone, czego nie zdążyłaś zrobić, napięcia zbierają się w karku i zaciskają wokół szyi.
Porozmawiaj z niąPorozmawiaj z nią
Wysokie obcasy stukają o bruk. Krok jest szybki, nerwowy. Kolorowe szpilki i zgrabne kostki ich właścicielki.
Wdzięk BotticellegoWdzięk Botticellego
„Sandro powiedz mi, jak to zrobić? Możesz zdradzić mi swój sekret? ”
ZALOGUJ SIĘ
Zapinasz pas bezpieczeństwa, zwracasz głowę w stronę okna. Patrzysz, jak samolot nabiera prędkości, wreszcie odrywa się od ziemi. Jesteś wolna. Obudzisz się już na miejscu. Kiedy będziesz schodziła po stopniach na płytę lotniska, uderzy w ciebie fala gorącego i wilgotnego powietrza. Ten wiatr wywieje z ciebie resztki codzienności. Potem czeka cię podróż. Nieśpieszna, milcząca. Pojaśnieją ci włosy, będziesz mrużyła oczy patrząc prosto w słońce. Ocean, pustynia, jaskinie. Gwar nieznanego miasta, zapachy przypraw, obce smaki. Upał. Dźwięk pracującego wiatraka. Kropla potu spływająca wolno po skórze. I twoje oczekiwanie. Na dźwięk jego kroków. Słońce wpada smugami przez przymknięte okiennice. Wsłuchujesz się w odgłosy ulicy…

Nie, to jeszcze nie on.
POD  OSŁONĄ NIEBAPOD  OSŁONĄ NIEBAPOD  OSŁONĄ NIEBA